Ciężki pojedynek Polaków w Sharm El Sheikh (Szymon Walków)

Tak jak Kamil wspominał we wcześniejszym poście, w środę rozegrałem swój mecz pierwszej rundy przeciwko Piotrkowi Matuszewskiemu. Po raz kolejny na mojej drodze w turniejach w Sharm El Sheikh spotkałem się z zawodnikiem z Polski. W trakcie ostatnich sześciu turniejów, które rozegrałem w Egipcie, aż osiem spotkań rozegrałem z moimi kolegami z kraju! Jednym z tych ośmiu, był pojedynek z Piotrkiem w drugiej rundzie turnieju, podczas ostatniego wyjazdu grupy Davis Cup Futures do Sharm El Sheikh w październiku, wtedy to mój młodszy kolega okazał się lepszy zwyciężając 6:4 6:4.

I tym razem Piotrek pokonał mnie 7:6 6:3. Mając w pamięci ostatni mecz, byłem bardziej przygotowany na to czego mogę się spodziewać, dlatego wydaję mi się, że poziom środowego spotkania był na wyższym poziomie niż ostatni. Pierwszy set przebiegał pod dyktando serwujących, żadnemu z nas nie udało się przełamać przeciwnika, więc o wyniku seta przesądził tiebreak, którego Piotr lepiej rozpoczął, a potem utrzymał przewagę własnych serwisów do końca rozgrywki. Drugi set przebiegał podobnie, do momentu, w którym miałem swój słabszy moment przy własnym gemie serwisowym i za łatwo oddałem kilka piłek. W meczach z tak solidnymi zawodnikami, do których na pewno należy „Matu” trzeba być skoncentrowanym na 100% na każdej kolejnej wymianie i być precyzyjnym przy każdym uderzeniu. Niestety przy stanie 3:4 straciłem własne podanie, a przy wyniku 3:5 już nie znalazłem recepty na to jak przełamać serwis swojego rywala i to Piotrek mógł się cieszyć ze zwycięstwa, którego mu gratuluje. Mam nadzieję, że dojdzie w tym turnieju jak najdalej i będzie godnie reprezentował grupę Davis Cup Future!

Mnie pozostał jeszcze udział w turnieju deblowym, po przegranej w singlu jestem mocno zmotywowany do tego, aby zwyciężyć w całym turnieju, oczywiście w parze z Kamilem Gajewskim. Jednak do tego trzeba dojść małymi kroczkami, skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Dzisiaj (piątek) czeka nas półfinał przeciwko parze Merckx/Bendre. W drugiej połówce drabinki swój półfinał rozegrają również Kacper Żuk i Piotr Matuszewski, więc jeżeli obydwa mecze skończą się zwycięstwami naszych par, w finale będziemy mieli polski pojedynek na co bardzo liczę, nie tylko dlatego, że byłoby to dobre zakończenie wyjazdu dla naszej grupy, ale również mógłbym wtedy zrewanżować się na Piotrku za przegraną w singlu! Ale spokojnie, najpierw skoncentrujemy się w pełni na półfinale i damy z siebie wszystko, aby zameldować się w jutrzejszym finale!

15225186_1173780779323855_736074758_o

1

Fot. Aleksander Trzcinski

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.