Uwierzyć w wygraną (Paweł Habrat)

Co różni polskiego sportowca od „zachodniego”? Często spotykam się ze stwierdzeniem, że nawet kiedy polscy sportowcy mają umiejętności to cechą, która ich odróżnia od zawodników z zachodu jest sfera mentalna. W telewizji przy różnych okazjach słyszę komentarze ze „nasi” nie wierzą we własne umiejętności i „nie mogą uwierzyć w to,, że przeciwnik jest do ogrania”.

W mojej własnej praktyce psychologa sportu, często spotykam się z myśleniem w kategorii, co zrobić żeby nie przegrać. Zauważam, że spora część zawodników różnych dyscyplin sportowych stawia sobie za cel nie przegranie zawodów. Podczas gdy zawodnicy zagraniczni najczęściej skupiają się na tym co zrobić żeby wygrać mecz.

To z pozoru tylko gra słów, ale w dobry sposób obrazuje, to w jaki sposób myśli mogą wpływać na nasze zachowanie. W wypadku gry o wygraną, zawodnicy znacznie częściej skupiają się na sposobach osiągnięcia celu poprzez opracowanie planu, czy taktyki na przeciwnika. W przypadku myślenia o tym co zrobić, żeby tylko nie przegrać pojawia się często strach, który prowadzi do bardziej zachowawczej gry lub błędów wynikających z napięcia.

Oczywiście bardzo ciekawe wydaje się odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się dzieje, że polscy sportowcy myślą w ten a nie inny sposób. Jedną z hipotez są uwarunkowania kulturowe i społeczne, ale to już kolejny temat rzeka. Dodam, że nie jestem propagatorem pozytywnego myślenia, ale myślenia w sposób, który pomaga nam osiągnąć cel.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.